Ads 468x60px

piątek, 11 kwietnia 2014

Dwustronna torba dżinsowa

Jest wiosna i wiele z nas czuje, że chciałoby coś zmienić. Albo w swoim wyglądzie (nowa fryzura, ciuchy) albo w domu. W moim przypadku dochodzi jeszcze szukanie nowych technik do wypróbowania. Szukać nie trzeba było długo, bo jak wcześniej pisałam, moje nowe zauroczenie to szycie. A pierwsza uszyta rzecz to taka właśnie torba.

dwustronna torba dżinsowa


Szycie nie jest dla mnie zupełnie nowe, bo mam na swoim koncie zasłonkę, poduszki, kosmetyczki i nawet spódnicę (hehe, nie dla mnie). Żeby było ciekawiej, moja babcia ze strony taty była krawcową i zupełnie przypadkowo okazało się, że mama pana R. była w szkole krawieckiej. Nawet mój tata kupił maszynę do szycia i coś tam od czasu do czasu szyliśmy. Ale to było bardziej 'na czuja', bez żadnego teoretycznego przygotowania. Sama metodą prób i błędów nauczyłam się np. wszywać suwak.

No dobrze, więc niby można od razu zaczynać, tylko już oglądając kilka filmików na YouTubie (nic na to nie poradzę, to przemawia do mnie o wiele bardziej niż książki), doszłam do wniosku, że mam jednak pewne braki techniczne. Np. nigdy wcześniej przy zszywaniu 2 kawałków tkaniny nie robiłam 'zabezpieczania' (sorry, nie wiem jak to się fachowo nazywa po polsku, ale chodzi mi o przeszycie kilka razy do przodu, potem do tyłu i znowu do przodu). 

Dlatego zapisałam się na darmowy kurs obsługi maszyny na Craftsy. Kurs oceniam jako bardzo dobry, bo dowiedziałam się z niego wielu nowych rzeczy. Pokazano tam właśnie podstawowe rodzaje ściegów a także rozwiązywanie problemów, jakie pojawiają się w czasie szycia i czyszczenie maszyny. Jak się potem okazało , wszystko to mogłam od razu zastosować w praktyce. 

Ok, ale do rzeczy. Wykrój torby i opis wykonania pochodzi ze strony Very purple person i wybrałam go dlatego, że wydawał mi się prosty. Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc dodałam kilka swoich własnych dodatków. Pewnie ktoś bardziej zaawansowany zrobiłby to może szybciej i ładniej, ale pokażę wam to w moim wykonaniu ;)

Na pierwszy ogień poszła kieszonka na telefon. Jest dopasowana rozmiarem do mojego telefonu. Dodatkowy gadżet to znana z etui na telefon tasiemka, która pomaga wyciągnąć telefon na zewnątrz. Najpierw przyszyłam tasiemkę na środku kieszonki, a potem górny brzeg kieszonki ozdobiłam tą samą tasiemką. Aha, żeby tasiemka się nie pruła, wszystkie jej końce (nie są zresztą widoczne) 'stopiłam' zapalniczką.

dwustronna torba dżinsowa

Kieszonka będzie złożona w ten sposób, żeby z tyłu powstał tunel, w którym ukryta będzie tasiemka. Po zmierzeniu potrzebnej szerokości tunelu zrobiłam dziurkę, przez którą tasiemka wychodzi na zewnątrz. Właśnie ten kawałek tasiemki odpowiada za wyciąganie telefonu na zewnątrz. Jeżeli dziurka będzie nisko, tak jak u mnie (zdjęcie jest do góry nogami), to telefon wysunie się trochę. Im wyżej będzie dziurka, tym więcej telefon będzie się wysuwać.

dwustronna torba dżinsowa

Kolejny etap to (niestety) ręczne zszycie kieszonki z tyłu tak, aby powstał tunel.

dwustronna torba dżinsowa

 Tak wygląda kieszonka przyszyta do jednej strony torby:

dwustronna torba dżinsowa
 
Na drugiej stronie naszyłam większą kieszeń, w której zmieści się portmonetka i etui na karty.

dwustronna torba dżinsowa

Kolejny dodatek to klapka zamykana na guzik. W tym przypadku to nie jest może rozwiązanie optymalne, bo środkowa część między uszami jest zaokrąglona. Ale wydawało mi się to lepsze niż chodzenie z zupełnie otwartą torbą. Za klapkę posłużyły mi kawałki tkaniny spomiędzy uszów torby. Po wielu próbach udało mi się też zrobić profesjonalną dziurkę na guzik. Niestety w zapale pracy nie zwróciłam uwagi na to, że nici nie pasują do reszty, ale większa część będzie schowana pod guzikiem i nie będzie się aż tak bardzo rzucać w oczy.

dwustronna torba dżinsowa

Wszystkie dodatki (kieszonki i klapka) trzeba przyszyć zanim zaczniemy zszywać elementy torby (cały czas jesteśmy w punkcie 1 opisu wykonania). Klapkę przypięłam szpilkami w następujący sposób: prawe strony klapki i torby do siebie. Na tym etapie doszłam do wniosku, że tak naprawdę nie będę torby przewracać na drugą stronę. Pewnie można wtedy resztę zrobić inaczej i zaoszczędzić sobie przeciągania torby (punkt 5), ale wolałam zrobić resztę już dokładnie według opisu ;)

dwustronna torba dżinsowa

Być może powinnam zacząć od czegoś prostszego, albo nie utrudniać sobie życia dodatkami, ale cieszę się, że zrobiłam tą torbę. I to na dodatek tanio, bo dżins pochodzi oczywiście ze starych spodni ;) Odkryłam też dobry sklep z tkaninami, gdzie znalazłam materiał na stronę wewnętrzną. To nie jest typowa podszewka, tylko jak podejrzewam mieszanka bawełny. Nie jestem na 100% pewna, bo kupiłam ten materiał jako kupon (nie na metry, ale jako wycięty kawałek, którego wymiary można sprawdzić na naklejce z ceną). A ponieważ to i tak trafi do środka torby, to nic nie szkodzi że materiał jest nie do końca w moim stylu ;)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates