Ads 468x60px

czwartek, 17 października 2013

Kolejny bucik

Nic na to nie poradzę, ale buciki na drutach są po prostu takie słodkie, że nie mogę się powstrzymać przed robieniem kolejnych wersji ;)

Tym razem to bucik z książki mojego ulubionego wydawnictwa Topp. W oryginalnej wersji jest to bucik dla dziewczynki. Jego ozdobą jest w założeniu autorek szydełkowa różyczka. W moim wykonaniu jest to bucik dla chłopca, kolory prawie marynarskie i oczywiście bez różyczki.

bucik dla niemowlaka na drutach


Autorki proponują wykonanie bucika na drutach pończoszniczych. Owszem, trzeba przyznać że jest to oszczędność czasu, bo nie musimy zszywać bucika od tyłu. A ponieważ kolory wielokrotnie się przeplatają, do zszywania trzeba by użyć dwóch kolorów nitki (przynajmniej ja tak bym robiła, bo naprawdę się staram, żeby szew był jak najmniej widoczny). Ale w ten sposób narażamy się na ryzyko powstania drabinek. Poza tym dodam, że mimo wszystko widać z tyłu pseudo - szew. Pseudo, bo tak na prawdę to nie jest szew, ale jednak widać 'przeskakiwanie' kolorów i wzorów, więc na pierwszy rzut oka to jednak szew (i to na dodatek krzywy :P).

bucik dla niemowlaka na drutach


Nie jestem specjalistką od obuwia dziecięcego, ale moim zdaniem ta część, gdzie będą palce, jest za krótka.

bucik dla niemowlaka na drutach

Nie podobał mi się też sposób dodawania oczek, który wpływa na późniejszy kształt noska i pięty. Nie umiem tego może fachowo wytłumaczyć, ale np. mój pierwszy publikowany tu bucik ma ładniejszy kształt. Oprócz tego (i tu znowu porównam ten bucik i pierwszy bucik w moim wykonaniu) też podeszwa po zszyciu nie prezentuje się rewelacyjnie. Zwłaszcza szew przy nosku i pięcie pozostawia wiele do życzenia.

bucik dla niemowlaka na drutach

Mimo wszystko przetestuje jeszcze jeden albo nawet kilka prezentowanych w tej książce wzorów i podzielę się swoimi przemyśleniami ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 
Blogger Templates